Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

January 16 2018

youandmeforever
9695 9036 390
Reposted fromPoranny Poranny viagive--me--love give--me--love

January 15 2018

youandmeforever
Widzisz córeczko - powiedziała matka po chwili dłuższego namysłu. - Jeżeli on odsuwa Ci krzesło, kiedy siadasz, otwiera drzwi, kiedy wsiadasz, podaje płaszcz i ułatwia wejście do lokalu - to nie znaczy, że Cię kocha. Nie powinnaś mylić dobrych manier z zaangażowaniem. 
Jeżeli trzyma Twoje włosy, kiedy wymiotujesz jak kot na imprezie, to nie znaczy że Cię kocha. Jeżeli się z Tobą przespał - to nie znaczy, że Cię kocha. Nawet jeżeli następnego dnia zadzwonił. Nawet jeżeli przespał się ponownie. Nawet jeśli sypia z Tobą od roku - to nie znaczy że Cię kocha i że do czegokolwiek się zobowiązał. Nawet jeśli mówi, że kocha, to może to oznaczać zupełnie coś innego... 
Ja wiem Olu, że jesteś z innego pokolenia. Mamy równouprawnienie, kobieta może wysyłać sygnały tak samo jak mężczyzna, może podejmować inicjatywę i brać sprawy w swoje ręce. Ale kochanie, nie ma tak nieśmiałego mężczyzny, żeby nie był w stanie wystartować wtedy kiedy naprawdę mu zależy. Nie goń, nie ścigaj, nie napieraj. To Ci się zwyczajnie nie opłaci.
Mężczyźni, Olu, to zdobywcy. Może Cię kochać, ale w momencie kiedy zaczniesz na niego naciskać po prostu ci ucieknie.
-To co mam zrobić mamo? - zapytała, jak wtedy, kiedy miała 13 lat.
- Nic kochanie. Czekać.
— Piotr C. "Pokolenie Ikea Kobiety"
Reposted frompanikea panikea
youandmeforever
Każdy dzień, każda pojedyncza sekunda życia jest zbyt cenna, by ją marnotrawić. By pogrzebać ją pod zmartwieniami i troskami. Życie trzeba było PRZEŻYWAĆ - wszystko jedno, jak długo ma trwać. Gdyż w ostatecznym rozrachunku żaden człowiek nie wie, kiedy nadejdzie jego ostatnia chwila. Czy jest chory, czy nie. Dlatego zawsze liczy się tylko TERAZ, tylko DZIŚ. "Wczoraj" jest nieważne i już się nie liczy, a "jutro" nie może na nikogo wpłynąć. 
— Charlotte Lucas
Reposted fromjesienzycia jesienzycia
youandmeforever
(...) życie człowieka składa się z tysięcy epizodów. Jednak tylko jeden z nich jest naprawdę ważny i zmienia całe życie. Mądrość życiowa polega na tym, żeby go nie przeoczyć wśród całej reszty.
— Anna Ficner-Ogonowska
Reposted fromjesienzycia jesienzycia

January 14 2018

youandmeforever
Reposted fromgdziejestola gdziejestola
youandmeforever
0133 ea52 390
twarde pięty od zniszczonego życia
Reposted frommysoul mysoul viagive--me--love give--me--love
youandmeforever
- Tak... prezenty przed odpakowaniem są najpiękniejsze - ciągnął profesor, śmiejąc się i potrząsając głową. - A cel jest najwspanialszy tuż przed tym, nim się go osiągnie. A ktoś, na kogo bardzo się czeka, jest najmilszy tuż przed tym, nim przyjdzie. To są właśnie te najlepsze chwile życia. 
— Małgorzata Musierowicz - "Noelka"
Reposted fromlovvie lovvie viaaynis aynis
youandmeforever

Każdy z nas jest mordercą. Każdy z nas albo zabił jakieś uczucie w innych, albo zabił coś w samym sobie.

Reposted frommefir mefir viagive--me--love give--me--love
youandmeforever
Wszystkie jesteśmy takie same. Pijemy wódkę albo wino, palimy papierosy i tak cholernie tęsknimy za czymś, czego być może w ogóle nie ma.
— życiowe

January 04 2018

youandmeforever
Czasami powinno się odchodzić. Czasami trzeba. Mimo, że rozstania zazwyczaj bolą. Ktoś wyrwał przecież kawałek Twojej duszy i trzyma ją w kieszeni, albo porysował sobą tak bardzo Twoje serce, że z każdym uderzeniem czujesz jego istnienie. I przez jakiś czas nie wiesz co masz ze sobą zrobić. Nie staniesz przecież po środku przestrzeni z wylewającymi się z duszy emocjami i nie będziesz spacerował z krwawiącym sercem zostawiając ślady uczuć w życiu tej osoby. Więc chowasz się w sobie, uciekasz, chcesz zamarznąć, udajesz, że nic nie czujesz. Próbujesz zapełnić skradzione fragmenty. W końcu łatasz te rany, bo nie da się przecież długo tak żyć. I stajesz się inny niż byłeś. Właściwie piękniejszy. Myślę, że ludzie nas zmieniają, rozstania też nas zmieniają, ale najbardziej zmienia nas pustka po drugim człowieku, bo wtedy zaczynamy wiedzieć czego w życiu brakuje nam wyjątkowo.
— Aleksandra Steć

November 30 2017

youandmeforever

Do czyjegoś serca nie wchodzi się z ciekawości.

youandmeforever
Od dzieciństwa wpaja się nam, by dbać o innych, a niestety niejednokrotnie pomijana jest najważniejsza lekcja, jaką jest to, by w pierwszej kolejności, jednak zadbać o siebie. Często widzę „bohaterki”, które poświęcają własne szczęście, żeby innym było dobrze. Brzmi zaszczytnie? Dla mnie to jest po prostu smutne.
http://www.preciousmistakes.pl/2017/04/25/postaw-siebie-na-pierwszym-miejscu/
Reposted frommoniczkuu moniczkuu viacytaty cytaty

August 24 2017

youandmeforever
Kiedyś było między wami okej, prawda? To chyba najgorsze: w takiej sytuacji przypomnieć sobie, że między dwojgiem ludzi coś kiedyś było, coś dobrego?"
— Jakub Żulczyk "Wzgórze psów"
Reposted fromseeyousoon seeyousoon viaaynis aynis
youandmeforever
Nie odezwała się ani razu. Nie znam przyczyny. Być może oboje boimy się odezwać. Być może żadne z nas nie chce usłyszeć, że druga osoba nie chce rozmawiać. A może każde z nas jest zbyt dumne i nie chce wyjść na tego, który desperacko szuka kontaktu. Może po prostu jej nie zależy? Tak to już bywa. Mija tydzień bez kontaktu, potem miesiąc i nagle przerwa robi się tak długa, że głupio jest chwycić za słuchawkę. A więc nie dzwonię.
— Marie Lu – Legenda. Patriota
Reposted fromblackismycolour blackismycolour viaaynis aynis
youandmeforever
Give people time. Give people space. Don’t beg anyone to stay. Let them roam.
What’s meant for you will always be yours.
— Reyna Biddy
Reposted fromumorusana umorusana viacytaty cytaty

August 22 2017

youandmeforever
6248 3656 390
Reposted fromsoSad soSad viaaynis aynis

June 06 2017

youandmeforever
7549 8a03 390
always
Reposted fromniee niee viacytaty cytaty
youandmeforever
8919 be8a 390
Reposted fromlakonika lakonika viacytaty cytaty
youandmeforever
Typowe objawy "zachłanności" względem drugiej osoby, to częste telefony, nadawanie znajomości zbyt szybkiego tempa, zadawanie zbyt wielu osobistych pytań, nachalne przejmowanie inicjatywy. Próbujesz zadowolić partnera za wszelką cenę, tracąc przy tym kontakt z bliskimi, rezygnując ze swoich zainteresowań i nie ujawniając własnych opinii. Cechuje cię zaborczość i zazdrość, pragniesz spędzać z wybraną osobą każdą wolną chwilę i jesteś gotowy rzucić wszystko, byle tylko mieć ją przy sobie. Z reguły taka zachłanność kończy się tym, że druga strona przestaje się tobą interesować i ucieka przed taką natarczywością. A ty zamiast wyciągnąć wnioski, powielasz wciąż ten sam schemat i za każdym razem spotyka cię zawód. Potencjalnych partnerów zraża twoja desperacja. Zamiast skupiać się na drugiej osobie, by ją zatrzymać, skoncentruj się na sobie i tym, co masz do zaoferowania. Popracuj nad poczuciem własnej wartość, rozwiń swoje zainteresowania, zadbaj o swój wygląd. Stań się osobą, o którą się zabiega, a nie która desperacko próbuje kogoś dla siebie znaleźć. Twoje życie przypomina dramat, w którym ty odgrywasz główną rolę. Skupiasz na sobie uwagę przyjaciół i rodziny, ciągle zalewając ich swoimi problemami i "sytuacjami bez wyjścia". Cokolwiek się w twoim życiu dzieje, przybiera dramatyczne obroty i przechodzi ludzkie pojęcie. Ponoszą cię emocje i oczekujesz, że wszyscy powinni ruszyć na pomoc, aby wyciągnąć cię z opresji, nawet jeżeli jest to tylko problem z samochodem. Od potencjalnego partnera oczekujesz, iż otoczy cię opieką i wykaże się pełnym zrozumieniem wobec twoich problemów. Zalewasz go swoim czarnowidztwem i oczekujesz, że będzie odgrywał drugoplanową rolę w twoich "dramatach". Dramatyzowanie przynosi liczne korzyści. Kiedy opowiadasz o swoich problemach, możesz liczyć na zainteresowanie i odzew. Tym samy oddajesz w ręce innych odpowiedzialność za rozwiązywanie swoich problemów. Poza tym, kiedy przeżywasz własny dramat, nie musisz myśleć o innych - przecież chodzi tylko o ciebie. Dodatkowo skupienie na problemach pozwala unikać zmian. Kiedy na każdym kroku potykasz się o przeszkody, trudno od ciebie wymagać, abyś szedł do przodu, czy otworzył się na nowe doświadczenia. Dramatyzowanie z pewnością kieruje na ciebie uwagę zapewniając ci wsparcie i opiekę. Jest to jednak o tyle niebezpieczne, że męczysz tym ludzi i zrażasz ich swoim egocentryzmem. Sprowadzanie wszystkiego do siebie bywa nużące i frustrujące dla osób, które muszą cię słuchać. Postaraj się zatem przejąć kontrolę nad swoim życiem i stać się odpowiedzialnym za to, co się w nim dzieje. Zacznij samodzielnie rozwiązywać swoje problemy i nie nadawać im rangi "kataklizmów". Poznając drugiego człowieka, dostrzeż go, jako osobę, a nie potencjalnego powiernika twoich problemów, nie zalewaj go z marszu potokiem swoich "dramatycznych przeżyć" i staraj się więcej słuchaj niż mówić.
— Co prawda to prawda.
Reposted frommhsa mhsa viaaynis aynis
youandmeforever
Twoja wartość nie zmniejsza się dlatego, że ktoś nie potrafi jej w Tobie dostrzec.
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality viaaynis aynis
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl